Press "Enter" to skip to content

Traktat o łuskaniu fasoli (W. Myśliwski)

Trochę żałuję, że tak późno poznałem twórczość Myśliwskiego. Jest to pisarz wyjątkowy i nie mam wątpliwości, że inne jego dzieła również dostarczą mi wielu wzruszeń. Odnajduję w autorze podobną wrażliwość, zwłaszcza kiedy czynnościom z pozoru banalnym nadaje rangę mistycyzmu. W prostych, na co dzień niezauważalnych rzeczach, tkwi istota ludzkiego jestestwa. Na podstawie poruszającej historii głównego bohatera (wojenne dzieciństwo, okres młodzieńczych pasji i rozczarowań, wieloletnia tułaczka po świecie i powrót do kraju) Myśliwski odkrywa zależności pomiędzy przeznaczeniem a przypadkiem. Czytałem z ołówkiem w ręku, gotowy zaznaczać kolejne cytaty. Skarbnica.

P.S. Dziękuję Monice i Maćkowi, tę książkę dostaliśmy od nich jako prezent ślubny.

Rok wydania: 2006

Ulubiony cytat:
Pierwsze światło w całej wsi w naszym oknie, wydawało się, jakby pierwsze na świecie. Pierwsze światło, powiem panu, jest zupełnie inne, niż kiedy się już świeci i tu, i tam, i we wszystkich oknach, we wszystkich domach. Blask jego jest inni i nie ma znaczenia, czy pochodzi z naftowej lampy, czy z żarówki. Mdłe , jak to z naftowej lampy, a ma się wrażenie, ze nie tylko świeci. Żyje. Bo, według mnie, są światła żyjące i światła umarłe. Takie, co tylko świecą, i takie, co pamiętają. Co odpychają i zapraszają. Co patrzą i nie poznają. Co im wszystko jedno, komu świecą, i takie, które wiedzą komu. Co niechby świeciły najjaśniej, a ślepe są. I takie co ledwo się tlą, a widzą aż po koniec życia.

2 komentarze

  1. Ada Ada 6 marca 2019

    Could you inform me what theme are you using on your web site?
    It looks nice.

    • audiowidoki audiowidoki 2 czerwca 2019

      Hi, theme is CELE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *